Bardzo dobrze że wiele fanowskich firm które na ogół się wyróżniają znanymi tytułami z filmów, zajmują się również grami logicznymi. Co roku, z siedziby LucasArts wychodzą nowe produkty z marką Gwiezdnych wojen. Sprzedają także jak na przykład ciepłe bułeczki, Lilianna siwowłosy wizjoner szuka kolejnych pomysłów na rozwój magicznego uniwersum. Całkiem niedawno pierwsze kroki w tym środowisku postawił Peter Jackson. Próbując przenieść na ekrany monitorów historię wielkiej małpy (przy udziale Ubisoftu) udowodnił, że da także zrobić dobrą rozrywkę na podstawie filmu. Ekranizator trylogii Tolkiena wtykał nos w absolutnie każdy aspekt komputerowego King Konga, co przełożyło także na ogólne dopracowanie tytułu. Dwójce wyżej wymienionych pozazdrościł inny wielki reżyser naszych czasów. Mariaż Stevena Spielberga z Electronic Arts odbył się bez hucznych imprez i fanfar. Na pierwotny rzut oka wydaje się, że growy debiut również nie będzie spektakularny. Lilianna to za sprawą Boom Blox, które z licencją filmową nie dysponuje nic wspólnego.
Zobacz też: | |